jak z dwóch starych koszulek uszyć dwukolorowy t-shirt?

Możliwe, że upiłem się sam ogromną ilością grzanego wina wczoraj po południu i piszę ten tutorial właśnie o 3 nad ranem. Bardzo możliwe. No ale co chcecie. Oficjalnie jest już grudzień więc grzanym winem można się jak najbardziej upijać. W szczególności polecam znieczulić się nim przed rozpoczęciem szycia - zdecydowanie dodaje kreatywności i pewności siebie przy wykonywaniu skomplikowanych konstrukcji. W przypadku poniższej koszulki szanse są, ze będziecie ją w stanie wykonać bez znieczulenia i jakichkolwiek umiejętności krawieckich. Bo nawet ja takowych nie posiadam a jakimś cudem od 4 lat uczę ludzi szyć lol. Pomysł generalnie mega banalny, dla niektórych pewnie aż za. Ale o to właśnie chodzi na moim blogu - bardzo latwe przeróbki, które dają szybkie i wyraźne efekty. Masz zbyt dużo nudnych koszulek? Znudziły Ci się gładkie, jednokolorowe t-shirty? Zbierz kilka starych, połącz je ze sobą i voila - dwuczęściowa koszulka z dwóch różnych kolorów lub wzorów. Proste acz efektowne. Tego w sieciówce nie znajdziecie. 



Co potrzebujemy?
- dwie koszulki
- maszynę do szycia
- szpilki
- nożyczki
- kredę/mydełko

Przede wszystkim trzeba nam dwóch koszulek. Jakie to zależy od Wajs i od tego jaka kombinacja Wam się w głowie utworzyła. Kontrastujące kolory albo może łagodne, podobne do siebie barwy? Zupełnie niepasujące do siebie dwa różne wzory a może macie jeszcze jakiś inny pomysł? Kto Was tam wie. Zawsze możecie wykorzystać to jako sposób na utylizację starych koszulek albo może motywacja do odwiedzenia lumpa (ja swoje znalazłem w second handzie).
Obydwie koszulki muszą być w tym samym rozmiarze.
 

Jedną z koszulek uważnie składamy na pół. Krawędź zgięcia zaznaczamy przy użyciu mydełka lub kredy.


Koszulkę ponownie rozkładamy na płaskiej powierzchni. 


I rozcinamy wzdłuż wcześniej narysowanej linii.


W ten sposób podzieliliśmy naszą starą koszulkę na dwie równe części.


My chcemy wykorzystać tę ładniejszą (jeśli np. na drugiej jest plama lub jakaś inna wada).
Dokładnie ten sam proces powtarzamy na drugiej koszulce. Zwróćcie jednak uwagę, że potrzebujemy dwie różne połówki z obu koszulek (lewą z jednej i prawą z drugiej).


Odwracamy obydwie części na lewą stronę a następnie łączymy ich obcięte krawędzie razem za pomocą szpilek. 


Koszulki zszywamy ze sobą wzdłuż krawędzi ściegiem prostym.


Dokładnie ten sam proces powtarzamy w przypadku pozostałych dwóch krawędzi (z przodu lub z tyłu koszulki, ja tam nie wiem od czego zaczęliście).


I tyle o!


Mega proste, wiem, ale mimo to wydaje mi się, że wygląda to naprawdę bardzo fajnie pomimo minimalnego wysiłku. Poza tym, mój blog nie jest skierowany do zaawansowanych krawcowych, a do tych z lewymi rękoma (czyt. mnie samego).


Niespodzianka niespodzianka, w tym tutorialu wszystko co mam na sobie też pochodzi z lumpa. Od kaszmirowego płaszcza za 10zł aż po Adidasy za 50. Można? Można. 



Na marginesie - w tych okularach wyglądam jak pedofil z lat 70. Nadal je nosze. Czemu? A bo ja wiem.


Zdjęcia - Angus Begg

2 komentarze:

  1. fajny pomysł. Jeśli nie mamy dużego doświadczenia w krawiectwie, to warto wybrać koszulki z nieco grubszego materiału. Łatwiej będzie wykonać estetycznie wyglądający szew. :)

    OdpowiedzUsuń