jak przerobić stary sweter wszywając rękawy od bluzy?

Święta, święta, prawda i po świętach. Tak to zleciało jakoś. Kurde no, zimno się jeszcze zrobiło. Piszę to siedząc przy otwartym oknie, bo ogrzewanie tak dowaliło, że pod kordłą wytrzymać nie idzie. Akurat mi zimno. Najbardziej mnie wkurza, że chodnik zamarzł i muszę chodzić jak taka ciapa bo inaczej jak sobie szybciutko z muzyczką pochodzę to orły zaliczam. I potem wpadnę na jakiegoś pana czy coś w bardzo niekomfortowej sytuacji albo zjadę ze schodów w metrze. Bo to mi się przecież nigdy nie wydarzyło. A co, wcale. A jak Wam też zimno, to trza swetry wyciągać. Taka mądrość moja, jakby nikt na to nigdy nie wpadł. Ja w sumie miałem tylko jeden, potem pozgarniałem cały worek z lumpa, a i tak wyszło na to, że żadnego nie nosiłem, bo wszystkie jakieś dziwne. Jeden miał właśnie podziurawiony i poplamiony rękaw, ale żal mi było go wyrzucać. Taki fajny trochę jakby, włochaty, miły. I co, też tak może macie? Jakiś stary sweter z rękawem zniszczonym, oblanym winem? (Tak, winem akurat, bo to tak tematycznie, sylwestrowo, a może grzanym tym bardziej, o, zimowy klimat). I co zrobić? Nie wyrzucajcie! Odświeżcie stary sweter, dodajcie mu nowoczesnego wyglądu - podmieńcie stare, nudne rękawy swetra na gładkie rękawy od bluzy! W tym samym kolorze, kontrastującym a może jakimś oczojebnym wzorze - to zależy od Was. Ja pokażę Wam jak!




Co potrzebujemy?
- downy sweter
- bluzę z długim rękawem
- nożyczki
szpilki
- maszynę do szycia
- kredę/ołówek

Prized wszystkim główną częścią tego tutorialu będzie jakiśtam sweter, no nie? Jaki - to zależy od Was! Kolorowy, włochaty, gładki, wzorzysty, oczojebny, delikatny, gruby, szczupły - Wy wybieracie! Skradziony od babci jakiś z lat 80, znaleziony w lumpie, wyciągnięty z dna szafy - jak Wam się tylko podoba. 


Teraz przydałaby się jakaś stara bluza. Ja akurat miałem jedną w pojemniku z tkaninami - wszystko, poza rękawami było dziurawe i poplamione. Jeśli też macie jakąś gdzieś tam, nie ma po co wyrzucać - można jeszcze ocalić rękawy! Jeśli żadnej nie macie, z łatwością znajdziecie jedną w lumpeksie. 


Należy teraz rękawy ostrożnie odpruć lub odciąć wzdłuż szwów.


Sweter odwracamy na lewą stronę. Rękaw od bluzy przykładamy wzdłuż rękawu swetra.


Umieszczamy jego koniec na równi z miejscem zszycia rękawu swetra z jego tułowiem. Za pomocą kredy lub ołówka narysujmy linię, która pomoże nam odpowiednio wszyć rękaw od bluzy. 


Wzdłuż tejże lini odcinamy rękaw od swetra.


Do środka swetra przez wcześniej zrobioną dziurę wkładamy rękaw od bluzy (koniecznie odwrócony na swoją dobrą/prawą stronę). 


Wkładamy go aż do końca, a krawędź rękawa przypinamy szpilkami do krawędzi od odciętego wcześniej rękawa swetra. Upewnijcie się przy okazji, że górny i dolny szew rękawa bluzy znajduje się w tych samych miejscach co szew nad ramieniem i wzdłuż klatki piersiowej na swetrze.


Zszywamy teraz obydwie części ze sobą przy użyciu ściegu prostego na maszynie do szycia.


Ten sam proces powtarzamy na drugim rękawie... chyba, że nie chcecie!




Fajnym pomysłem byłoby np. połączyć monochromatyczny sweter z kolorowymi rękawami, albo odwrotnie. Ja oczywiście kolorystykę mam ograniczoną więc wyszło czarne z czarnym. 


A jak nie umiesz szyć, to nie bój żaby. Obczaj moje poradniki o podstawach szycia tutaj.


Sweter, który mam ja, jakimś przypadkowym cudem znalazł się w moich rękach. Najprawdopodobniej kupiłem go wydając resztki pieniędzy przeznaczonych na wynajem kiedy miałem jakiś ubraniowy szał zakupowy i nie zauważyłem kiedy wylicytowałem 5 swetrów na raz na eBayu. 


I dupa. Do zobaczenia za rok, hehe. 


Zdjęcia - Angus Begg.


2 komentarze:

  1. Nie wychodzi mi zszywanie stebnówką swetrów. Częściej przerabiam dzianiny na overlocku, ale takie luźne sploty to nawet zrobiłabym ręcznie.
    Fajnie Ci to wyszło.
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń