jak zrobić crop top ze starej koszulki? jak skrócić T-shirt?

Oj, ja wiem. Już widzisz to zdjęcie, widzisz ten bebzon i myślisz - co ten znowu tutaj odpierdziela. Żebym ja sam kurde wiedział. No, gorąco jest. Brytyjskiej pogodzie znowu się coś popieprzyło i nagle uświadomiła sobie, że czerwiec to jednak jest lato i wypadałoby, żeby było ciepło. I tak pewnie będzie jak rok temu, że całe 2 miesiące wysokich temperatur wciśnięto w jeden dzień, a reszta lipca i sierpnia była typowo brytyjska - mokra i zimna. Boże co ja robie w tym kraju czasem. Nie mogłem sobie studiować w jakichś ciepłych landach? Wracając do mojego bebzonu - była dieta, teraz diety nie ma, bo jest gorąco, więc są lody, ale póki jeszcze skutki diety widać, trzeba się poobnażać trochę. A jeszcze dwa, że lata 90 to crop topy, a ja jestem na punkcie tej dekady szalony, bo w końcu wciąż o tym marudzę, to crop top muszę mieć. No to jest, najprostsza i najbardziej efektowna metoda przerobienia starej koszulki, bluzki, bluzy, T-shirta czy dowolnego topu. Tniemy, przeszywamy i gotowe, a bluzka jak nowa! Tak proste, że aż wstyd mi to wrzucać w internety! Ale wiecie, nie ma co, ja czasem sam patrzę na swoje stare ubrania, które mi się już znudziły i potrzeba niekiedy dłuższej chwili aby dotarło do mnie, co (przecież tak banalnego) mogę z tego zrobić. No więc właśnie. Lato idzie, potrzebna wentylacja. Macie jakieś stare koszulki, które niedługo pewnie i tak wyrzucicie? Zróbcie sobie crop topy! Będzie w czym chodzić na lato, zaoszczędzicie trochę grosza, a stare ubrania przetrwają jeszcze jeden sezon. Jak to zrobić? Już mówię!



W tym tutorialu używam maszyny do szycia!
Nie umiesz szyć? To Cię nauczę!
Zajrzyj tutaj i tutaj

Co potrzebujemy?
- dowolny top
- nożyce
- kredę lub mydełko
- linijkę
- maszynę do szycia
- żelazko

Zaczynamy z jakimś nietkniętym ubraniem. Ja wiem, że ja tak zawsze mówię, ale no co, staram się żeby było w miarę uniwersalnie. Wiecie, możecie ten sam tutorial użyć na bluzie, koszulce, T-shircie, bluzce, koszuli - jakimkolwiek topie. Serio, serio. Ja mam jakiś tam primarkowy T-shirt z lumpeksu.


Przymierzamy, zaznaczamy kredą lub mydełkiem, czy nawet ołówkiem, jak długi chcemy mieć nasz crop top. Kładziemy zaś na jakąś gładką powierzchnię i rysujemy względem tego miejsca prostą linię. 


Chwytamy za linijkę i rysujemy kolejną, równoległą linię ok 5 cm niżej. Jeśli macie równie cudowne zdolności co ja jeśli chodzi o zachowanie proporcji i narysowanie prostej kreski, to polecam użyć linijki. 


Chwytamy za nożyczki i tniemy! Odcinamy dolną część koszulki wzdłuż drugiej linii. 


I w sumie było by na tyle. Tylko, teraz tak, mamy przy naszym crop topie taką oto poszarpaną, nierówną krawędź:


Możecie ją zostawić, jeśli Wam się podoba! Ja jednak postanowiłem ją podwinąć i wykonać na dolnej krawędzi mojego crop topa zakładkę. Odwróciłem więc koszulkę na lewą stronę, odwinąłem jej krawędź na szerokość ok 2 - 3 cm i zaprasowałem żelazkiem. 


Teraz podsuwamy krawędź naszego crop topa pod stopkę maszyny do szycia i obszywamy dookoła jak najbliżej wewnętrznej krawędzi naszej zakładki ściegiem prostym. 


O, i tyle.


Lato idzie. Zanim powyrzucacie te wszystkie stare koszulki, które się Wam już znudziły, możecie najpierw poprzerabiać je na crop topy. Wiem, pomyślicie - co to niby zmieni? Oj uwierzcie mi, ja byłem bliski pozbycia się już kilku ubrań. A teraz przetrwają w mojej szafie przynajmniej jeszcze jeden sezon. A ja będę zbędnie obnażony przez przynajmniej jeszcze jeden sezon. 



A jak nie możecie nic znaleźć w szafie, co widzielibyście jako crop top - może warto zajrzeć do lumpeksu? Tam zawsze od groma koszulek (tak apropo groma, w Londynie właśnie grzmi, burza idzie, bóg się gniewa, że się tak obnażam), które tylko proszą się o przerobienie.

Więcej porad o zakupach w lumpeksie znajdziecie tutaj





A, a tak w ogóle, w odpowiedzi na komentarze, które pojawiają się zawsze, a których pod tym postem szczególnie oczekuję - wiem, wyglądam jak baba, jestem zniewieściały, chłopakom takich rzeczy nie wypada nosić, bla, bla, bla. Oj spadać, nie po to pół roku głodowałem, żeby się bojlerem teraz nie chwalić. To raz, dwa - nie uraża mnie porównanie do wyglądania jak dziewczyna, nie widzę nic gorszącego w byciu kobietą. Girl power, yo.



A tak w ogóle, to też, kurde gorąco jest, no. 

Zdjęcia - Khadija Raza


2 komentarze: