jak przerobić starą koszulkę wykonując na niej wzór kilkoma nacięciami?

Tak zaczynamy 3 rok.
Po raz kolejny w pracy pomylono mnie z manekinem. Nie wiem czy to komplement, czy nie? W sumie, nie wiem czy chce wiedzieć. Może jestem po prostu wyznacznikiem nieosiągalnych i przecudnych standardów piękna? Albo po prostu zachowuję się jak ameba bez życia, która stoi tam, maca te wieszaki i myśli o jutrzejszym obiedzie. Ostatnio mam jakąś taką dziwną ochotę na dziurawienie swoich ubrań. Jeśli również podobną ochotę macie, pokażę Wam jak to zrobić dobrze. Mamy już dość dużo tutoriali na różne sposoby na przerabianie koszulek, ale jak wspominałem ostatnio, na tym się nie kończy. Stąd, kolejny pomysł na uzyskanie kształtu czy wzoru bez konieczności wykonywania nadruku. Wystarczy kilka cięć i koszulka momentalnie wygląda inaczej. Świetna rzecz na lato. Super pomysł dla ludzi którzy uwielbiają warstwy. Jak zobaczycie na zdjęciach, cokolwiek ubierzesz pod spód, będzie widoczne i zadziała jako urozmaicenie dla outfitu. No, żeby już dalej nie pieprzyć bez sensu, zabierzmy się do roboty. Tym razem żadnych wymówek - tego naprawdę nie da się zepsuć. A i jedyne co potrzebujecie, to tak naprawdę tylko nożyczki. 


pic. Sophie O'Horan

Co potrzebujemy?
- gładką koszulkę
- małe nożyczki
- papier
- kredę/mydeło
- deskę do prasowania

Jak zawsze, potrzebujemy jakiś gładki ciuch. Ja pokażę Wam wszystko na koszulce, bo akurat to mam, a i pewnie Wy macie jakąś zbędną na dnie szafy, z którą nie wiecie co zrobić. Jednakże, tutorial ten można wykorzystać na czymkolwiek, np. bluzie.


Koszulkę rozkładamy gładko na desce do prasowania skupiając się na miejscu, w którym chcecie umieścić wzór.


Jeśli chcecie uzyskać na przykład jakiś konkretny kształt, polecam Wam przygotowanie sobie prostego szablonu z papieru. Możecie wybrać coś prostego, albo nawet wydrukować coś bardziej skomplikowanego. 


Używając kredy lub mydełka odrysujcie krawędzie Waszego szablonu.


Od razu lepiej! Można by równie dobrze pominąć ten krok, aczkolwiek zdecydowanie łatwiej jest utrzymać odpowiedni kształt naszego wzoru kiedy mamy zaznaczone kontury.


Przygotujcie sobie małe nożyczki do paznokci. Zdecydowanie łatwiej jest nimi robić nacięcia w tkaninie. 


Starajcie się tworzyć nacięcia o podobnej szerokości, najlepiej ok. 2 - 3 cm. Mniejsze nie będą aż tak widoczne, a większe będą mało praktyczne.


Takimi oto nacięciami wypełniamy cały wzór. Od Was zależy czy utrzymacie wszystkie nacięcia w równych liniach, czy porozrzucacie je trochę bardziej. 


I zrobione!



Jak wspominałem, możecie stworzyć tym sposobem pewien kształt, ale równie dobrze możecie po prostu umieścić kilka rozcięć w jednym miejscu czy nawet rozrzucić je po całym ubraniu. 


Jak bardzo źle wyglądam w czapce w skali od mnie jako grube dziecko do 10?



Podobają się Wam moje spodnie z niskim krokiem? Możecie zrobić sobie sami podobne zgodnie z tym tutorialem, który napisałem już prawie rok temu!


Dziękuję za zdjęcia mojej cudnej koleżance, Sophie O'Horan!



8 komentarzy:

  1. Kurczę, świetny sposób na odmianę ciucha! Zadziwiają mnie Twoje pomysły, bo to, co pokazujesz jest proste, ale sama bym na to nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł ciekawy, jednak nie dla mnie, cały czas w mojej głowie siedziałoby że patrzą się na mnie jak na dziwoląga, no ale jak kto woli, a rzeczywiście w ten sposób może powstać ciekawa stylizacja, zakładając pod spód koszulkę z jakimś ciekawym nadrukiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł. I właściwie bardzo proste wykonanie. Muszę znaleźć jakąś starą koszulkę i spróbować się pobawić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post, interesujący!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomysłowy tutorial. Podoba mi się i chyba spróbuję jedną ze swoich koszulek w ten sposób przerobić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł na oryginalny ciuch. Zrobię testy na starych koszulkach, a jak wyjdą dobrze to i jakiś nowszy przerobię w ten sposób. Dzięki za inspirację;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyszedł Ci ten "iks" i w ogóle świetny tutorial. Daje masę możliwości, więc na pewno go przetestuję.

    OdpowiedzUsuń