FAQ - najczęściej zadawane pytania dotyczące przerabiania ubrań i DIY

Czas najwyższy.
Mój blog istnieje już od prawie 3 lat a ja nigdy wcześniej nie wpadłem na pomysł, aby coś takiego stworzyć. Odpisując (powiedzmy, regularnie) na Wasze komentarze, od jakiegoś czasu zauważyłem powtarzające się pytania. A jak zapewne doskonale wiecie, do najcierpliwszych osób zdecydowanie nie należę. Stąd - zamiast odpowiadać sryliard razy, napiszę raz, a konkretnie. Konkretnie, jakby to moja nauczycielka artu powiedziała. Najczęściej zadawane pytania dotyczące moich przeróbek w jednym miejscu. Poza tymi, które często widzę w komentarzach, dodałem też trochę własnych, które mogą pojawić się w Waszych głowach. Krótki przewodnik dla tych wątpiących w DIY, innymi słowy. 


Czy wszystko da się przerobić?

Nie. Po prostu nie. Podczas gdy z wielu rzeczy można wyczarować cuda, nie wszystko niestety da się uratować. Naprawdę. Jeśli są to dość podstawowe, gładkie ubrania (np. zwykły T-shirt czy bluza) jest większa szansa na zrobienie z tym czegoś niż z czymś hiper udziwnionym, modnym najprawdopodobniej w 2007.
Ponadto, czasem trzeba zadać sobie pytanie, czy w ogóle warto daną rzecz przerabiać? Może lepiej ją po prostu zostawić w spokoju? Ja się tego nauczyłem dość późno. 

Czy nadruki z farby akrylowej się spierają?
 
Nie, nie, nie i nie. Farbę akrylową można rozcieńczać wodą, aczkolwiek po wyschnięciu - nie rozpuszcza się ona w niej. Farba akrylowa (jeżeli dobrze zaaplikowana) obkleja włókna tkaniny i pozostaje w nich na długo. Możesz spokojnie prać swoje dzieło w pralce i nic się nie stanie. Ba, możesz nawet szorować je szczotką i jest małe prawdopodobieństwo, że cokolwiek z niego zejdzie. Ja mam koszulki, które mają po 3-4 lata, są tak mało przeze mnie szanowane, a nadruk wciąż nienaruszony.

Czy nadruki z farby akrylowej barwią inne ubrania?

Jeszcze raz, nie. Jak wspominałem, farba akrylowa nie rozpuszcza się po wyschnięciu w wodzie. Stąd - nie rozpuści się ona w praniu i nie zabarwi innych ubrań. Spokojnie można mieszać z innymi ciuchami w pralce (bez względu na ich kolor). Jeżeli już miałoby się coś stać, to (przy źle nałożonej, grubej warstwie farby) kawałki farby mogą odpaść i tyle. Nadal pozostaną kawałkami (prawie) plastiku.
 
Czy potrzeba specjalnych farb do tkanin?

Nie. Zwykła, najzwyklejsza, nawet najtańsza farba akrylowa wystarczy. Farba do tkanin tak naprawdę jest farbą akrylową. Ja swoje najczęściej kupuję w najtańszych sklepach w okolicy, każda się nada. O ile jest to farba akrylowa. Nie nada się plakatowa, olejna czy akwarela. 

Więcej o nadrukach.

Czy barwione ubrania / nadruk wytrzymają deszcz lub wodę?

Barwnik, tak. On nie zostaje na powierzchni tkaniny, on (jak sama nazwa wskazuje) barwi włókna. On się w nie wżera. Coś jak farba do włosów - po wielu myciach może wyblaknąć, ale wciąż siedzi. 
Nadruk tymczasem, jak tłumaczyłem wyżej, za nic się nie rozpuści. 

Czy można barwić ubrania ze sztucznych włókien?

Trochę tak i trochę nie. Zależy od typu włókien. A tym bardziej od tego, czy znajdziesz odpowiedni barwnik. Te najbardziej popularne na rynku są dostosowane tylko do tkanin z włókien naturalnych, np. bawełna, len czy prawdziwa wełna. Do tkanin sztucznych barwniki znaleźć się da, trzeba jednak bardziej szukać.

Więcej o barwieniu.

Czy można wybielić ubrania ze sztucznych włókien?

Nie. Chlorowy wybielacz usuwa barwnik tylko z ubrań wykonanych z naturalnych włókien (np. len, bawełna czy wełna).
 
Czy moge wybielić ubranie do idealnej bieli?

Niestety nie. Najczęściej najjaśniejszym kolorem, do którego dojdziesz jest cielisto - łososiowy (np. w przypadku czerni). Jest to dlatego, że wybielacz raczej nie pozbędzie się barwnika w całości. A nawet jeśli mu się uda (co się zdarza w niektórych przypadkach), na tkaninie zapewne znajdziesz żółte odbarwienia, które są wynikiem działania chloru. 

Więcej o wybielaniu.

Lumpeksy do polecenia?

Jakoś nieszczególnie. Mam kilka takich, do których chodziłem regularnie, ale zazwyczaj wchodzę gdziekolwiek widzę napis 'second hand'. I tak też rób, nigdy nie wiadomo co gdzie znajdziesz. Więcej o tym tutaj. 

Jakiej kalki używać na czarnej tkaninie?

Sam miałem z tym problem. Kiedyś, bo teraz już nie - patrz tu.

Nie umiem szyć na maszynie.

Ja też nie. Ale mogę pomóc - o tutaj.

Mam dwie lewe ręce.

Nie, nie masz. Wystarczy tylko odrobina czasu i chęci. Ja sam geniuszem nie jestem (no, powiedzmy). Nigdy nie byłem, ale praktyka czyni mistrza, tak mówią. Staram się swoje tutoriale robić tak proste, jak tylko się da. No błagam, chyba każdy umie pognieść trochę folii i powgniatać ją w koszulkę, nie? :P Spróbuj chociaż!

6 komentarzy:

  1. Interesujący wpis, tym bardziej, że znalazłem kilka pytań, które sam bym zadał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! :>
    Mam pytanie, ale z zupełnie innej beczki. Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu i wiem, że w ostatnim czasie udało Ci się przeprowadzić do Anglii i zacząć tam studia. I właśnie o to chciałabym Cię zapytać. Planuję pójście na uniwersytet w UK i chciałabym znać kilka szczegółów. Jak wygląda proces rekrutacji? Udało Ci się go przejść bez większych problemów? Jak przeprowadzka do UK? Jak wygląda życie w Anglii z perspektywy biednego, szarego, polskiego studenta? :))

    Co do bloga, to gratuluję pomysłów. Odwalasz kawał świetnej roboty! :D

    Mam nadzieję, że znajdziesz chwilę, by odpowiedzieć na moje pytania. Z góry dziękuję! :3

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Cały proces rekrutacji odbywa się online za pośrednictwem serwisu UCAS (tylko niektóre uniwersytety z niego nie korzystają, ale to pojedyncze wyjątki). Tak, jest całkiem prosty. To taki proces krok po kroku, gdzie każdy z nich jest dokładnie opisany. Trzeba po prostu zacząć z odpowiednim wyprzedzeniem zostawiając sobie sporo czasu na zrobienie wszystkiego na spokojnie. Przeprowadzka do UK aż tak nie boli, trzeba po prostu zrobić sobie listę rzeczy, które wiesz, że potrzebujesz do życia i każdy z tych elementów oblukać tam, jak chociażby np. jedzenie, transport czy telefon. A życie w Anglii, cóż, zależy gdzie i o czym mówiąc. A jest o czym mówić :P Możesz do mnie napisać na maila w razie bardziej szczegółowych pytań, bo z ogólnikami ciężko trochę. :D

      Dzięki! Też pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Halo! Wracam do czytania Twojego bloga po stu latach i chyba mam zamiar naprawić maszynę do szycia i moje dwie lewe ręce po tym wpisie! B|

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne pytania i jeszcze lepsze odpowiedzi, a do tego blog jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  5. No i poznałam wreszcie rzetelną odpowiedź na temat akrylowych napisów:) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń