jak wyszywać napisy na ubraniach?

Ikea to zdecydowanie moje szczęśliwe miejsce.
Szczególnie, jeśli weźmiesz pod uwagę, że dziś pojechałem tam, tylko po to, aby tam pojechać. Nie moja wina że mam do niej 10 minut. I żadnych planów na życie dzisiejszy dzień. Jestem w trakcie poszukiwania pracy, stąd mniej regularnie pojawiające się posty. Ale spokojnie, to się zmieni. Chyba że za mną wcale nie tęsknicie... Wtedy tym bardziej się to zmieni. Tak jak ja odmieniłem swoją koszulę. (Ah, bardzo gładkie przejście) Spędzam ostatnio za dużo czasu na tumblr. Od kilku tygodni miałem ochotę na wyszywany napis na jakimś ciuchu. Pełno tego teraz w internecie. Korzystając z okazji, stwierdziłem, iż niektórym mógłby przydać się nawet tutorial na ten temat. W sumie hiper proste, ale czasem o prostych rzeczach najłatwiej zapomnieć. Bardzo łatwe do zrobienia, wygląda fajnie, estetycznie, a i w ciekawy sposób można spersonalizować jakieś ubranie. 



Co potrzebujemy? 
- dowolne ubranie, na którym chcecie wykonać napis
- mulinę
- dużą igłę
- nożyczki
- ołówek

Zaczynamy z gładkim ubraniem. W moim przypadku jest to akurat wielka, oversize-owa (tak, uwierzcie lub nie, ale XXL to jednak nie jest mój rozmiar) koszula. Na tumblr znajdziecie dużo inspirujących zdjęć z podobnymi naszywkami na np. koszulkach. Wszystko się nada! Byle gładkie, bo inaczej to tak nieszczególnie ładnie. Jak niczego akurat nie macie, może spróbujcie wybrać się do lumpa?


Koszulę (koszulkę, czy cokolwiek Wam przyszło przerabiać) rozkładamy na desce do prasowania skupiając się w szczególności na miejscu, w którym umieścić chcecie swój napis.


Jeżeli ufacie swoim zdolnościom, umiejętności zachowania skali i prostej linii, od razu możecie naszkicować na tkaninie ołówkiem Wasz pomysł na napis. 

Ja jednak sobie nie ufam, więc najpierw postanowiłem umieścić napis na kartce papieru.


Podłożyłem pod nią kawałek kalki, przerysowałem jeszcze raz ołówkiem i otrzymałem szkic na tkaninie. 


Potrzebujemy teraz mulinę. Znajdziecie ją w każdej pasmanterii, czy nawet w sklepach plastycznych. Z pewnością nie jest to duży koszt. Dostępna jest ona w całej gamie najróżniejszych kolorów, więc od Was zależy jaki wybierzecie. 


Ja osobiście polecam ukraść babci. Mulinę nadziewamy na igłę. Przydałoby się, żeby była troszkę większa - grubsza i z większym oczkiem. 

Nie przeciągamy całej muliny przez nią, tylko mały kawałek, który potem dokładamy do pozostałej części. 


Kiedy odmierzycie już wystarczający odcinek muliny, na drugim końcu zróbcie małą pętelkę. 

Używając normalnie np. nici, zazwyczaj długi kawałek składa się w pół (z igłą w środku i związując dwa końce ze sobą). Jednakże mulina jest zbyt gruba i wyglądałoby to mało estetycznie. 


Pierwsze przeszycie zróbmy od wewnątrz na zewnątrz. W ten sposób pętelek zostanie uwięziony pod spodem i nie będzie widoczny. 


A następnie już podążamy zgodnie z szablonowym szkicem na tkaninie.


jak wyszywać napisy na ubraniach naszywki samemu jak zrobić przeróbki ubrań koszulka blog diy

Wyszywając napis, starajcie się nie naciągać muliny. W przeciwnym wypadku pościąga ona tkaninę i będzie to nieładnie wyglądać.




Po skończeniu jednej litery w wyrazie, możecie od razu przeskoczyć do następnej. 


Pamiętajcie jednak, aby robić to na wewnętrznej strony tkaniny (tak, aby nie było widać kawałków muliny łączącej litery).

jak wyszywać napisy na ubraniach naszywki samemu jak zrobić przeróbki ubrań koszulka blog diy

Po skończeniu jednego wyrazu, musimy odciąć nadmiar muliny.


Następnie wykonać mały supełek jak najbliżej powierzchni tkaniny.


Aby później kontynuować z następnym wyrazem!


I jak? Jaki napis Wy byście wyszyli?


Wielkie sory za opóźnienia. Wiem, organizacja czasu i dotrzymywanie obietnic to dwie rzeczy, które doskonale znam. Ale no, pracy szukałem. I nawet znalazłem, więc... już wymówek mieć nie będę. 


Tym razem z moją twarzą męczyła się moja znajoma z uczelni - Harriet. Całkiem nieźle jej to chyba wyszło. Cóż, sam fakt, że jakimś cudem nie wyglądam jak Miranda Sings jest sukcesem. Postalkujcie ją w internecie i obczajcie jej zdjęcia bo naprawdę tworzy ciekawe cuda. 


Może wrócę. Taki tajemniczy będę, o. 

10 komentarzy:

  1. Ostatnio w taki sam sposób szyłam kartkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. urzekłeś mnie tym co robisz i tym jakim człowiekiem wydajesz się być ;) mam syna w twoim wieku ;) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio tshirta wyszywałam :) mulinę polecam podzielić na pół, ma 6 nitek, trzy lepiej wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy ja z moimi ubogimi umiejętnościami potrafiłabym zrobić coś tak fajnego, ale spróbuję i się przekonam;) Wyszło super. Nudna biała koszula nabrała charakteru dzięki temu haftowi:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Radzio mam pytanko co do farbowania tkanin.Chciałabym przefarbowac na czarno kamizelkę/ramoneskę z miękkiego skaju w kolorze beżowym. Czy zwykły barwnik do tkanin złapie? Polecasz jakieś barwniki do farbowania skaju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się nie wydaje. Skóra to nie tkanina jednak, a dodatkowo skaj to raczej tworzywo sztuczne. Raczej się nie wgryzie wewnątrz, nic z tego :/

      Usuń
  6. wow, ile świetnych pomysłów tutaj znalazłam! super blog:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja niestety mam dwie lewe rece :( ale swietnie to wyglada

    OdpowiedzUsuń
  8. Super. Na pewno ukradnę ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń