jak wykonać nadruk / efekt pogniecionego materiału na koszulce?

Do pracy by się szło. Szczególnie wtedy jak widzisz tę zołzę, co 5 minut temu o coś Ci się pytała, rozwaliła opakowanie, powiedziała, że je takie weźmie aby za chwilę wrócić i jednak wziąć nowe. Niech Ci woda w prysznicu stanie. Albo internet w telefonie skończy, o. Mi się wciąż w domu internet ostatnio kończy, więc wreszcie zabrałem się za robienie jakichś DIY. Jakiś czas temu mnie oświeciło ni stąd ni z owąd i przyszedł mi (chyba) genialny pomysł do głowy. Nieszczególnie ostatnio widzą mi się koszulki z pojedynczym nadrukiem - zdecydowanie bardziej wolę T-shirty pokryte jakimś wzorem (jeśli nie gładkie). Co byście powiedzieli na wzór przypominający pogniecione złotko, folię? Rzecz hiper prosta do wykonania. Zajmie maksymalnie 20 minut. Łatwe i efektowne. Szczególnie jeśli użyjecie farby metalicznej). Bogactwo u mnie jak na razie znikome, aczkolwiek pozory zachować trzeba, stąd złoto. 

Co potrzebujemy?

- zwykły T-shirt
- farbę akrylową 
- podstawkę
- deskę do prasowania
- folię
- rękawiczki gumowe

Zaczynamy z gładką, nietkniętą koszulką. Zapewne każdy z Was taką posiada gdzieś na dnie szafy. A jeśli nie, zawsze można ukraść rodzicom albo kupić w lumpeksie za kilka złotych.


Na deskę do prasowania naciągamy folię (np. worek na śmieci lub folię spożywczą). Zapobiegnie to przemakaniu farby spod koszulki na pokrowiec deski. 


Na tak przygotowaną deskę naciągamy koszulkę. Upewnijcie się, że gładko leży. Dobrym pomysłem jest ją wcześniej przeprasować.


Potrzebujemy farbę akrylową. Dostaniecie ją w jakiejkolwiek księgarni czy sklepie plastycznym za kilka zł. Nie jest potrzebna żadna specjalna, do tkanin, czy coś w tym stylu bo to i tak nic innego niż - zwykła, najprostsza akrylowa - żadna inna. Jak wspominałem wcześniej, jeśli użyjecie farby o metalicznym połysku, efekt będzie jeszcze lepszy. 


Farbę musimy na coś wyłożyć. Do malowania lepiej jest używać czegoś jednorazowego zamiast np. palety wielokrotnego użytku. Polecam szczególnie naczynia jednorazowe albo używanie czegokolwiek innego pokrytego folią (ja np. mam talerz owinięty folią spożywczą).

Farbę rozprowadzamy jako cienką warstwę. Z pewnością będziecie musieli dodawać farby stosunkowo często, gdyż trochę jej się zużywa podczas nakładania na tkaninę. 


Jako ostatnie potrzebujemy nasze narzędzie. Nie pędzel. Nie gąbka. A folia! Najlepiej sprawdza się sztywna koszulka do dokumentów, ale możecie spróbować jakiejkolwiek, która da się pognieść. Reklamówka foliowa np. będzie tworzyć bardzo drobne i gęste wzorki. 


W przeciwieństwie do mnie, ubierzcie rękawiczki gumowe! Jam po prostu biedny tymczasowo, cóż zrobić. W przeciwnym wypadku skończycie z czymś takim na kilka dni...


Pogniecioną folię zamaczamy (a raczej wgniatamy) w farbie. Starajcie się jej nie wcierać w pogniecioną folię, gdyż wtedy wejdzie ona we wszystkie szczeliny i uzyskacie raczej wielką plamę, a nie efekt zagnieceń. Najważniejsze tutaj jest to, aby farba znalazła się tylko na niektórych zagnieceniach, co pozwoli na idealne ich odtworzenie na materiale. 


Folię w takiej postaci przenosimy nad koszulkę i wciskamy farbę w tkaninę. Przypomina to zasadę działania pieczątki. 

jak zrobić nadruk na koszulce efekt pogniecionego materiału złotka złoto print koszulka ubraniu blog diy przeróbki ubrań

W ten sposób pokrywamy całą powierzchnię T-shirta. Pamiętajcie o tym, aby po pokryciu jednej jego części, przesunąć się do kolejnej, kolejnej i kolejnej, itd. 


W międzyczasie można też ugniatać folię na inne sposoby, nabierać mniej farby, więcej farby, etc. dla uzyskania różnorodności. 

jak zrobić nadruk na koszulce efekt pogniecionego materiału złotka złoto print koszulka ubraniu blog diy przeróbki ubrań

Po pokryciu całej powierzchni koszulki nadrukiem (łącznie z rękawkami!) powieście ją na wieszaku i pozwólcie wyschnąć.


Dla utrwalenia koszulkę można przeprasować po wyschnięciu na lewej stronie.


Od dłuższego czasu są to zdecydowanie moje ulubione spodnie. Jeżeli szukacie metod na podarcie swoich w podobny sposób, znajdziecie je w tym tutorialu.



Mimo tego, że farba akrylowa (jeśli metaliczna) w opakowaniu może wydawać się bardzo matowa i gładka, po wyschnięciu na tkaninie z pewnością będzie się bardzo świecić czy wręcz błyskać. W kontraście z matem bieli, moja wygląda dokładnie jak złotko od cukierków. 


Zdjęcia, nie wiem jak Wam, ale mi się bardzo podobają. Robiliśmy je w mojej szkole ze znajomym Zak Macro - postalkujcie jego profil fb. Lajkiem też moglibyście sypnąć. 





19 komentarzy:

  1. Ślicznie ci to wyszło. http://fashiongirlslove1.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością skorzystam z tutorialu, bo efekt jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialnie wyszla ta koszulka! A sprawdzales moze jak sie zachowuje farba po wypraniu koszulki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo jak w przypadku innych nadruków farbą akrylową - trzyma się latami pomimo prania w pralce :P

      Usuń
    2. Radzio czy tobie też ten nadruk z akrylówki wychodzi taki twardy? mam już za sobą kilka koszulek, wyszły super tylko te nadruki się łamią i są bardzo twarde. Próbowałam nie rozcieńczać farby, rozcieńczać, rozcieńczać mocniej i mało to daje, za każdym razem wychodzi taki sam. Masz na to jakieś sposoby?

      Usuń
  4. Genialnie Ci to wyszło! Inspirujesz... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie: czy mogę zamiast akrylówki użyć farby w sprayu, wypsykanej kałużą na płaską powierzchnię oraz nanoszonej na koszulkę, nim zaschnie?Pytam, bo mam tych farb od za...niechania, zaś akrylową musiałabym kupić. (Tak, też jestem spłukana.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło fajowo. Daj znać, jak po praniu. Czy akrylówka pralki nie zapcha. No chyba, że w miseczce wypierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszulka jest boska. Muszę koniecznie spróbować zrobić sobie podobną;)

    OdpowiedzUsuń
  8. niby takie proste, a jak super to wyglada:) tez sobie taka zrobie

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest genialne! na pewno skorzystam z tego pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa instrukcja, też jestem z bydgoszczy
    zapraszam do mnie, skomentowałam i liczę na to samo http://iamemilias.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy efekt, a jak z praniem? nie schodzi?

    OdpowiedzUsuń
  12. Na Tobie wszystko świetnie wygląda ale chyba już to mówiłam http://blog.hangers.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, ciekawy efekt wyszedł.
    Takiego sposobu jeszcze nie próbowałam aby folią malować na koszulce a myślałam że próbowałam już wszystkiego, łącznie z trzepaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na farby itp na rękach polecam Ci zakupić tanią, ale b. skuteczną pastę bhp. Zmywa wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to jest za e iste! zrobię sobię srebrną!!!

    OdpowiedzUsuń