jak przerobić stare spodnie wszywając ściągacze w nogawki?

Jakoś tak mnie cieszy moje życie. 
Możem chwilowo bezrobotny i biedny, ale jednak. Czasem czuję się tutaj jak w jakimś amerykańskim filmie o collegu, czasem naprawdę aż zbyt dużo rzeczy wygląda jak wyciągnięte z filmu. A mi ludzie mówili, no, Radek, tak kocha się tylko w filmach, że niby takie nawiązanie do disco polo, bo zagranico to wszystko kłamstwo. A tu kupa prawda, bo tak jest. Być może nie jest to seks w wielkim mieście, jak już to w wielkim cieście rozważając ilości słodkiego, które spożywam. Bynajmniej nie z powodu depresji, a ciekawości i chęci spróbowania całego dostępnego asortymentu. Jednak mając takie spodnie chyba nieszczególnie muszę się martwić o to, że się w nie nie zmieszczę. Coś ostatnio lubię takie luźne spodnie. Pewnie z powyższego powodu. Nie raz pewnie mieliście ten problem, że jakieś spodnie były na Was zdecydowanie za duże. Albo np. znaleźliście takież w lumpeksie i zrezygnowaliście z zakupu. W sumie, wszycie ściągacza w nogawkę to niezwykle łatwa rzecz, ale potrafi zdziałać cuda czasem. Ponadto, wiem, że niektóre osoby po prostu nie wiedzą, jak to zrobić. Więc, miejmy nadzieję, że się przyda.


Co potrzebujemy?
- luźne spodnie
- gumę ubraniową
- nożyczki
- maszynę do szycia
- agrafkę
- żelazko

Jak zwykle, zaczynamy ze spodniami. Dla uzyskania najlepszego efektu, ważne, aby były dość luźne. Nie muszą to być takie worki jak moje, ale po prostu lepiej to wygląda gdy nogawki nie są np. opięte na łydce. Najfajniej to wygląda, gdy ściągacz tworzy kontrast z luźną nogawką. 


Skupiamy się na nogawkach.


Ale musimy odwrócić spodnie na lewą stronę. 


Jeżeli podoba Wam się aktualna długość spodni, nie chcecie zbyt dużo jej odejmować. Stąd, odetnij fabryczną zakładkę jak najbliżej oryginalnych przeszyć.


Jeśli chcecie skrócić spodnie, odetnijcie od nogawki tyle, o ile chcecie aby Wasze spodnie były krótsze. Ja właśnie tak zrobiłem. 


Naszą obciętą nogawkę kładziemy na deskę do prasowania. Wywijamy krawędź na zewnątrz na szerokość ok 0.5 cm. Zaprasowujemy.


A następnie wywijamy ponownie, lecz tym razem na szerokość odrobinę większą od szerokości Waszej gumy ubraniowej. Zaprasowujemy ponownie.


Chwytamy za maszynę do szycia. Ściegiem prostym obszywamy naszą zakładkę trzymając się jak najbliżej wewnętrznej krawędzi.

jak przerobić spodnie jeansy wszyć ściągacze nogawki tutorial szycie przeróbki ubrań blog diy

Ale halo, nie do końca, zostaw otwór o szerokości ok 3 - 4 cm.


W tym momencie przypominamy sobie o egzystencji gumy ubraniowej. Dostaniecie ją w każdej pasmanterii, sklepie z tkaninami czy akcesoriami do szycia, albo nawet w sklepach artystycznych. Zazwyczaj jest z metra i dość tania. Dostępna jest w najróżniejszych szerokościach, ale to od Was zależy, jaką wybierzecie i jak szeroki ściągacz chcecie uzyskać.


Potrzebujemy kawałek o długości dopasowanej do obwodu miejsca na nodze, w którym kończy się nogawka Waszych spodni. Niech utrzymuje nogawkę w tym miejscu, ale nie blokuje Wam dopływu krwi, aż tak nie szalejmy, haha. Na końcu nadziewamy agrafkę.


Z jej pomocą przetykamy gumę przez wykonaną przez nas wcześniej zakładkę.

jak przerobić spodnie jeansy wszyć ściągacze nogawki tutorial szycie przeróbki ubrań blog diy

Upewniamy się, że równo się układa w środku i nie ma żadnych przekrętów. A następnie zszywamy oba końce ze sobą.


Oczywiście, niekoniecznie w taki sposób. Ja po prostu wziąłem zbyt długi kawałek gumy i musiałem go skrócić w ten sposób. Pozostałą część gumy chowamy w środku zakładki.


A pozostawiony otwór zaszywamy ściegiem prostym.


Wszystko oczywiście powtarzamy na drugiej nogawce, bowiem dość wątpliwe aby ta magicznie się odmieniła na widok pierwszej. 


Bardzo podoba mi się, jak w ten sposób można kompletnie odmienić wygląd spodni - nadać im bardziej sportowego wyglądu. Świetnie wtedy pasują do obuwia sportowego. Niekoniecznie sugerują, że uprawiam sport, bo w to nikt nie uwierzy. Szczególnie przydatne kiedy masz wygodne i luźne dresy, które niestety są również luźne w nogawkach, a to rzadko kiedy jest fajne. 



Nienawidzę pisać o swoich wyborach modowych tutaj, bowiem czuję jakbym mówił coś mniej więcej w stylu 'oto mój nowy outfit, ubrałem go idąc rano po jogurt, a teraz opiszę Wam co mam na sobie, bo z pewnością nie umiecie patrzeć na zdjecia'. Ale, chcąc przełamać biel i jeans, i uzasadnić swoją decyzję dot. czarnych skarpetek przypomniałem sobie o egzystencji mojej bransoletki, którą wykonałem już prawie 1,5 roku temu z... butelki po Sprite. Tutorial znajdziecie tutaj.  


Tak, byłem u fryzjera. Tak, nadal to emocjonalnie przeżywam. Ale koszula Versace znaleziona za funta, takie bogactwo. Jak szukać w lumpach? Poradnik również tutaj. 


Swoją drogą, wiem, że niektórzy używają tej metody w szczególnych przypadkach. Np. aby ocieplić spodnie dla dzieci (wiatr nie podwiewa/śnieg nie wpada do nogawek), co w sumie przydatne ze względu na zbliżające się chłody. 


Zdjęcia niezwykle ładne, na dachu mojej szkoły. Postalkujcie mojego znajomego - Zak Macro na jego tumblrze, bo ładne rzeczy robi. Idzćie, i lajkujcie jego wszyscy. 

10 komentarzy:

  1. super pomysł na przeróbkę spodni jeansowych

    OdpowiedzUsuń
  2. Radku, fantastycznie wyglądasz! Widać, że Ci pobyt zagranico służy! Cieszę się, że Ci się udaje i że tak Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wbrew pozorom nie jest to takie karkołomne zadanie;) Będę musiał spróbować. Ciekawe jaki będzie efekt?

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! Będzie trzeba wypróbować! :)

    Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do nas,
    Karina i Dawid
    blog: www.na-dwoje-babka-wrozyla.blogspot.com
    fanpage: www.facebook.com/nadwojebabkawrozyla

    OdpowiedzUsuń
  5. halo halo, czy nogawki tak krótkie, bo zapowiadają powodzie? hm, dobry pomysł! dzięki radziokowi cały londyn przetrwa w suchych spodniach! *like* xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło świetnie. Dla mnie jest to chyba zbyt skomplikowane jak na moje umiejętności, ale może jakimś cudem mi wyjdzie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu ty we wszystkim wyglądasz jak Bóg?

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem dlaczego ale twoj tok pisaia jesli w ogole tak sie mowi mnie rozwala, ale jednoczesnie nie potrafie nie przeczytac twojego posta nie do konca xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne, tylko takiego talentu w rękach nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gościu dzięki wielkie za to! Od zawsze miałem problem ze spodniami bo jestem dość niesymetryczny :P Prawie wszystkie spodnie sobie przerobiłem dzięki temu. Ostatnio w reserved kupiłem spodnie na promo za 59zł, przerobiłem je i spokojnie 100zł zaoszczędziłem. Teraz bawię się w dziury.

    OdpowiedzUsuń