Tutorial - jak wykonać nadruk ' pixel fuck smile ' na bluzie?

Dzień dobry.
Alergicznie umieram. Tonę w zużytych chusteczkach. I na niedomiar złego, moje ukochane krople przeciwalergiczne zostały najprawdopodobniej wycofane z produkcji. Sweetness overload. Do tego zrobiło się zimno. Z drugiej strony, może i dobrze? Miałem przynajmniej okazję wreszcie założyć swoją ukochaną bluzę. Jak wiecie, od długiego czasu mam ogromną fazę na połączenie czerni i bieli, co jest dziwne dla mnie, człowieka zazwyczaj ubierającego się jak choinka. Dorwałem białą oversizową bluzę w lumpie za bodajże 2 zł. Trochę wahałem się, co z nią zrobić, jednak chcąc utrzymać się w monochromatycznej kolorystyce, postanowiłem wykonać nadal modny i świetnie wyglądający nadruk w pixelowy uśmiech z dwoma fuckami zamiast oczu. Podobny nadruk wykonałem na swojej kurtce. Myślę, pokażę Wam przy tym, jak zrobić sobie taki sam - na bluzie, koszulce albo innym materiale. Koszulki w podobnym stylu nie raz się pojawiają w dość drogich lanserskich sklepach, dlaczego by nie zrobić sobie takiej samemu?



Co potrzebne?
- bluza, koszulka lub inny ciuch (najlepiej bawełniany)
- czarna farba akrylowa (dostępna w każdej księgarni)
- mały pędzelek nylonowy (nr 1)
- kalka
- szablon
- ołówek
- suszarka
- taśma samoprzylepna
- deska

Zaczynamy z jakimś nienaruszonym ubraniem. Tak jak pisałem, w moim przypadku to zwykła biała bluza z Fruit of the Loom.


Bluzę rozkładamy na desce do prasowania. Oczywiście - przodem do góry. Skupiamy się na górnej części ubrania. 


Do środka wkładamy deskę, albo cokolwiek twardego. Może to być kawałek listwy, tektura albo sztywny plastik. Ważne, aby nie przepuszczało płynów.


Tkaninę ponownie gładko rozkładamy. Dla naciągnięcia materiału i unieruchomienia go, na krawędziach ubrania wokół deski wbijamy szpilki. 


Teraz przygotować musimy nasz szablon. Znajdziecie go tutaj:

 

 Wystarczy kliknąć na zdjęcie, pobrać i wydrukować go na dwóch kartkach A4.


Zaczynamy od fucków. Szablon z dwoma łapkami rozcinamy na pół. Zamieniamy lewą z prawą. Korzystamy z linijki aby rozmieścić dwa szablony na bluzie w miarę równych odstępach od siebie.


Zajmijmy się najpierw jedną łapką. Normalnie arkusz kalki dostać można w rozmiarze A4. Podobnie jak nasz szablon, rozcinamy go na pół. Podkładamy pod jedną łapkę kawałek kalki.


Dla unieruchomienia całego zestawu i ułatwienia sobie odbijania szablonu, przyklejamy go do bluzy taśmą samoprzylepną. Wystarczy zrobić to na 2 - 3 krawędziach.


Chwytamy miękki ołówek. Dość mocno naciskając obrysowujemy wszystkie krawędzie naszego szablonu.


W ten sposób, nasz szablon odbija się na tkaninie! Możemy odkleić kartkę i kalkę od materiału.


Widoczne na zdjęciu kontury wypełniać będziemy farbą.

Potrzebujemy do tego małego pędzelka wykonanego z nylonu (najczęściej pomarańczowy kolor). Najlepszy będzie okrągły i ostro zakończony nr 0 lub 1. 

Używamy farby akrylowej. DOWOLNEJ farby akrylowej. Kupicie ją w najróżniejszej formie, w księgarni, w sklepie plastycznym lub w sklepie budowlanym nawet. Ważne, aby farba była na tyle rzadka, aby można było ją łatwo malować tkaninę (farba powinna się lekko wchłaniać, a nie tworzyć skorupy na jej warstwie), ale też nie przesadzajmy z dodawaniem wody - jej nadmiar będzie się rozlewać wewnątrz materiału. 

Więcej o nadrukach tutaj i tutaj


Dokładnie tak samo postępujemy w przypadku drugiej łapki. Szablon, kalka, odrysowywanie i wypełnianie konturów.


Całość suszymy suszarką do włosów tak długo, dopóki obydwa nadruki nie będą kompletnie suche. Można również suszyć od spodu - wnętrza ubrania.


Zabieramy się za drugą część. Odpinamy szpilki. Przesuwamy ubranie tak, aby widzieć głównie jego dolną część aż do ściągacza. Wewnątrz przemieszczamy także naszą deskę. 


Tym razem również materiał naciągamy szpilkami. 


Na środku dolnego odcinka ubrania umieszczamy szablon z uśmiechem oraz kalkę w formacie A4. Aby ustalić dobre miejsce można pomóc sobie np. linijką czy miarą i w ten sposób znaleźć środek.


Podobnie jak wcześniej - szablon przyklejamy do ubrania taśmą samoprzylepną.


...a następnie obrysowujemy kontury szablonu miękkim ołówkiem.


Odklejamy nasz szablon. Chwytamy za pędzel i w ten sam sposób wypełniamy wewnętrzne kontury farbą akrylową. Kontury, które powstały dzięki kalce. Pamiętajmy o dokładnym wypełnieniu nie tylko środka, ale także o wygładzeniu wszystkich krawędzi.


Po skończonej operacji, ten nadruk również suszymy dokładnie suszarką do włosów. I tak jak wcześniej, dla upewnienia się, że jest kompletnie suchy - można wysuszyć go także od wewnątrz bluzy.


A na koniec, dla utrwalenia przeprasowujemy całą bluzę żelazkiem, szczególnie skupiając się na nadrukach. Nie ma możliwości, aby farba akrylowa sprała się - choć rozcieńczamy ją wodą, zaschnięta się w niej nigdy nie rozpuści. Można nawet prać w pralce z innymi ubraniami!


I voila!

Kocham bandany. Poza obsesyjnym noszeniem ich na nadgarstkach, ostatnio mam też ochotę robić z nimi coś więcej. Wyglądam trochę jak rambo, ale wbrew pozorom jest to bardzo wygodne - nie spadają mi włosy na twarz, gdy tego nie chcę. No i mi się podoba.


Dziś też widzicie moje nowe oksy! Serdeczne podziękowania za nie kieruję do BryLove.pl! Już nie raz miałem okulary w stylu wayfarer, te jednak są najlepiej wykonane. Moje poprzednie już się wysłużyły, a podejrzewam, że moje nowe przetrwają zdecydowanie więcej. Jak widzicie na powyższym zdjęciu, i co mi się w nich strasznie podoba - szkła są cieniowane. Jeśli szukacie okularów na lato (bez czego nie da się przeżyć przy takiej ilości słońca) warto zajrzeć na ich stronę, może znajdziecie coś dla siebie!

No, kocham czerń i biel.
A bransoletkę sobie zrobiłem z butelki! Tutaj tutorial. 

9 komentarzy:

  1. Wspaniała bluza :) Mam jeszcze takie małe pytanie: Wiem, że zapewne mieszkasz po drugiej stronie Polski, ale czy masz jakąś ulubioną firmę second handów? Bo szukam i szukam i nie mogę znaleźć dla siebie dobrych ubrań ;c

    Jak zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne poradniki (zwłaszcza z wybielaczem) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że nie :D Nie ma chyba dobrego lumpeksu czy dobrej sieci, wszystko zależy od dobrej dostawy :)

      Usuń
    2. Ok, będę chyba musiał jeszcze trochę poszukać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ty.. jesteś wprost... genialny! Z takich rzeczy robisz cuda! Podziw... napewno zastosuję Twoje porady i zastosuję w swoich stylizacjach i o Tobie wspomnę... tylko muszę znaleźć czas, a z tym ciężko. :( Ale blog naprawdę świetny. Zostaniesz mi długo w pamięci! :) Zapraszam także na mojego bloga: http://www.slavko-p.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny pomysł, mi siostra zrobiła taką malowaną z twarzą hitlera (bo w domu mam ksywkę hitlerek)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra pomysł! Jestem pełna podziwu. Super!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. a czy farba akrylowa będzie się długo trzymac po wypraniu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Może byś zrobił post o sobie? Ja i większość osób chcielibyśmy się czegoś o tobie dowiedzieć np. Od kiedy zajmujesz się diy, dlaczego to robisz itd. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiedziałam że tak łatwo można samemu zrobić 'nadruk', na pewno spróbuje czegoś na moich ubraniach ; )

    OdpowiedzUsuń