Tutorial - jak przerobić stare spodnie pokrywając je nadrukami - napisami?

Chce mi się spać.
Trochę beka, bo w sumie w tym tygodniu praktycznie codziennie wstawałem o 10 lub później. Ah, moje życie. A propos mojego życia, ostatnio jem. Tzn. ja generalnie wyglądam jakbym dużo jadł, aczkolwiek ostatnio jem nadprogramowo dużo, w szczególności czekolad idąc do domu lub drożdżówek stojąc na dworcu. Tak, jeśli widzisz na dworcu dziwne stworzenie nieumiejętnie wpieprzające cud sztuki cukierniczej, oto moi. Ale jakimś cudem się mieszczę w spodnie. Właśnie, spodnie. Od wielu miesięcy marzyły mi się białe spodnie pokryte w całości napisami. Myślę - dobry pomysł na tutorial. Może chcecie przerobić szorty, stare spodnie? W sumie, ten sam motyw można wykonać na czymkolwiek! Nadruk na koszulkę, bluzę, torbę? Najfajniej wychodzi gdy użyjemy ciągłego tekstu, w moim przypadku to tekst piosenki. A jak zrobić krok po kroczku, mówimy za chwileczkę, tylko kliknąć trza w ten napisik na dole. 



Co potrzebujemy?
- spodnie, szorty - najlepiej jasne
- farbę akrylową w dowolnym kolorze
- bardzo cienki i długi pędzelek nylonowy
- żelazko
- szpilki
- kawałki papieru/folii
- suszarkę do włosów

Zaczynamy od zwykłych i nudnych spodni. Ja chciałem wykonać tenże motyw na białej parze, jednak w Waszym przypadku to zależy od tego co macie/co chcecie uzyskać. Najlepiej do tego nadają się jasne tkaniny. 


Układamy spodnie na desce do prasowania. Przed wykonywaniem nadruku warto poświęcić chwilę na dokładne wyprasowanie materiału, łatwiej potem jest malować. Szczególnie jeśli wpadniecie na ten pomysł po połowie wykonanej pracy - brawoja.


Zaczynamy od jednej z nogawek - ja wybrałem tę na prawą nogę - lewą patrząc z przodu. Bo tak najłatwiej. Jeśli wybieramy jakiś dłuższy tekst, wtedy możemy zacząć od niej, wokół nogawki do góry, potem wokół pasa, i wokół drugiej nogi na dół. Do środka wkładamy kawałek folii lub papieru aby zapobiec przeciekaniu farby. Ja chwyciłem jakieś fiukśne, finezyjne, malownicze kawałki papieru z magazynów mojej mamy. Ups.


Przygotowujemy farbę akrylową. Dowolny kolor, dowolna firma - ważne, że akrylowa. Rozlewamy ją na podstawku lub małym talerzyku i lekko rozcieńczamy wodą. Niech ma lekko kleistą i płynną konsystencję, jednak nie ma być to kolorowa woda, a jednak farba. Nie rozcieńczajmy za bardzo.

Możecie wcześniej nanieść sobie kształty liter ołówkiem lub mydełkiem czy kredą/pastelem suchym. Ja postanowiłem jechać od razu farbą, dzięki czemu moja literki są dość... finezyjne i wyjątkowe, każda z nich, jak, jak, jak zęby niektórych ludzi. Każda inna. Przydaje się tutaj właśnie bardzo cienki i długi pędzelek nylonowy. Po kilku próbach, np. na innej tkaninie do wyrzucenia, z pewnością się wprawicie i będziecie z łatwością tworzyć dopracowane nadruki.


Jak z jednej strony nogawki skończymy, chwytamy suszarkę i suszymy nasz zalążek arcydzieła.


Aby teraz móc ją spokojnie odwrócić bez obawy, że nasza praca pójdzie na marne. Odwrócić - i kontynuować napis na drugiej stronie.


Oczywiście proces suszenia powtarzamy po każdorazowym skończeniu jednej strony. Im częściej, tym lepiej. Choćby dla własnej pewności i zabezpieczenia przed rozmazaniem mokrego nadruku. 

Należy także pamiętać o szwach - miejscach, w których nogawka jest złożona. Wraz z przekładaniem jej na drugą stronę, warto czasem rozłożyć także ów złożone miejsce i kontynuować nań nadruk. Dzięki temu spodnie uzyskają ciekawszy efekt i zapobiegniemy stworzeniu się takich białych przerw wzdłuż zakładek - miejsc, w których nie dojechaliśmy nadrukiem. 


Tak malujemy, suszymy, odwracamy, malujemy, suszymy, itd. Cały czas pamiętamy, aby wraz z przesuwaniem się z pracą, przesuwać także zabezpieczenia wewnątrz spodni. Aż dochodzimy do góry. W pasie jest trochę ciężej, bowiem powtarzamy dokładnie to samo co przy nogawkach, lecz na większą skalę.


Malując większe partie tkaniny, jak np. właśnie górną część spodni, warto jest przymocować i unieruchomić spodnie wbijając szpilki w kilku narożnikach. 


I tak oto kończymy sobie górną partię spodni. Możecie np. robić coraz większe litery jadąc coraz wyżej, albo po prostu zmieniać ich wielkość w dowolnych momentach.


Na drugiej nogawce zaczynamy malowanie od góry - od końca miejsca, w którym skończyliśmy malować górną partię.


Więc - malujemy. Znów to samo - przesuwamy papiery wewnątrz spodni, malujemy jedną stronę, suszymy, zakładka, suszymy, druga strona, suszymy - tak w kółko. 


Trochę czasu to z pewnością zajmie, ale wreszcie dochodzimy do krawędzi drugiej nogawki!


Kiedy już wszystko wysuszymy i skończymy, dla pewności spodnie warto rozłożyć w jakimś bezpiecznym miejscu na noc. Następnie całość należy przeprasować na lewej stronie. Po wszystkim, można prać w pralce, ale najlepiej w samotności i używając programu dla tkanin delikatnych.


Bardzo ważne jest to, żeby co jakiś czas suszyć to, co chwilę temu skończyliśmy malować. Jeśli chcecie, możecie to robić nawet co 1-2 literki. W ten sposób zapobiegniecie przypadkowemu rozmazaniu mokrej farby ręką. 

czemu wyglądam jakbym był w ciąży?

Odręczne malowanie może być trochę ciężkie na początku, stąd polecam ćwiczenie na niepotrzebnych skrawkach tkaniny przed zabieraniem się do ubrań, które chcemy nosić. Ale - praktyka czyni mistrza! Spokojnie. Starajcie się też robić równe krawędzie literek, nawet poprawiać je kilka razy, aby wreszcie uzyskać zadowalający efekt. 


A ja najlepiej wyglądam, gdy się nie patrzę.
W te spodnie, jak widzieliście, wszyłem z tyłu zamki błyskawiczne, tak jak w jednym z poprzednich tutoriali. A poza tym, torba powstała według mojego dawniejszego tutorialu.


8 komentarzy:

  1. Ejej, kocham cię <3 Jak bede maial wiecej czasu... yyy... moze w wakacje? Na pewno wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  2. genialny pomysł z tymi spodniami :)
    Pozdrawiam Serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysly,robie duzo ciuchow i do Ciebie zagladam bardzo czesto :) niesamowita wyobraznia,koniecznie musisz zajac sie tym na powaznie :)) Zycze dalszych sukcesow:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I teraz wszyscy będą chodzić w ciuchach wymyślonych przez Radka

    OdpowiedzUsuń
  5. a myślałeś, by zrobić coś w stylu Sherlocka (serial bbc, ale niekoniecznie ;) ) bądź w stylu Doctora Who? ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysły! Chce takie spodnie! :)

    http://alexissachet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt super, ale samo zrobienie bardzo pracochłonne dla kogoś, kto nie ma ręki do rysowania/malowania. Ja najczęściej muszę się posługiwać szablonami. :)

    OdpowiedzUsuń