Tutorial - jak przerobić stare spodnie wszywając zamek w nogawkę?

Ale mnie tu dawno było nie. 
Język polski na rozszerzeniu, tworzę tak zaawansowane struktury, że aż sam ich nie rozumiem, i nikt chyba też nie. Troszkę Was zaniedbałem. O ile mówiąc "Was" jestem w stanie zwrócić się do większej ilości osób niż ja sam odświeżający swojego bloga co 15 minut. Ale dawno tego nie robiłem. Za to, robiłem to, tamto, malowałem, pisałem, udawałem, że się uczę, nie chodziłem do szkoły, oglądałem Seks w wielkim mieście, normal stuff. Oglądałem tak dużo Carrie Bradshaw, aż po jakimś czasie moje własne myśli ona też zaczęła czytać. Ale wracam! Szkoła załatwiona. Od dłuższego czasu bardzo chciałem mieć takie spodnie, żeby przy nogawce, z boku, były zamki błyskawiczne. Co więcej, od dawna są też dość modne. No, i załatwiają problem z przetykaniem nogi przez spodnie, jeśli Twoja stopa jest większa niż nogawka.... bo rozpinasz, zakładasz, i zapinasz. A poza tym, to chyba przede wszystkim fajny sposób na ciekawe przerobienie starych, nudnych spodni, nie? Już tłumaczę magiczne tajniki wykonania tego cudła. Cóż za odniesienie do Leśmiana. 


Co potrzebujemy?
- zwykłe spodnie
- dwa krótkie zamki błyskawiczne 
- maszyna do szycia
- ostro zakończone nożyczki

Zaczynamy ze zwyczajnymi spodniami. Ja jeszcze swoje po drodze zwęziłem zgodnie ze swoim starszym tutorialem, bowiem troszkę za duże, nawet jak na mój tyłek. Naprawdę.


Przygotowujemy deskę do prasowania. Skupiamy się na zewnętrznym zszyciu spodni - wewnętrzne posiada podwójną zakładkę, podczas gdy zewnętrzne jest znacznie prostsze.


Odwracamy na lewą stronę.


Rozpruwamy kawałek zakładki na dole na szerokość ok 2 cm po obu stronach środkowego przeszycia nogawki.


Środkowe przeszycie nogawki też rozpruwamy. Użyć do tego można ostro zakończonych nożyczek albo specjalnego rozpruwacza (Kuby, hehe). Nie rozpruwamy oczywiście całej nogawki, ale wykonujemy rozprucie mniej więcej na długość zamka, który chcemy wszyć.


Ów rozprute przeszycie wzdłuż nogawki będzie się trochę zakładać. Co jeszcze, zakładkę na dole także podwijamy aby poszarpana krawędź ukryła się w środku. Aby ułatwić sobie przyszycie zamka do tych zakładek, używamy żelazka do utrwalenia ich kształtu, o tak:


Ponieważ do tego przyszyjemy nasz zamek w sposób podobny do tego na poniższym zdjęciu. Pamiętajcie aby zamek rozpinał się do góry i zapinał na dół. No i końcówki zamka na dole wkładamy do zakładki na dole, na końcu nogawki. Mniej więcej wyglądać to będzie tak:


Jak widać, koniec zamka po prawej włożyłem do środka zakładki (rozpruwaliśmy ją wcześniej!).
Rozpinamy zamek, bo będzie łatwiej. Ostrożnie trzymamy zamek wraz nogawką i przeszywamy ściegiem prostym.


To samo robimy z drugą stroną zamka!


Po przyszyciu obu stron zamka do spodni, czas jeszcze zająć się górną jego częścią. Wypadałoby zapobiec przed dalszym rozpruwaniem się spodni, więc, nad końcem zamka zszywamy ze sobą obie strony nogawki (względem przeszycia) ściegiem zygzakowatym, lecz w miejscu.


W miejscu, bo to utworzy takie nagromadzenie ściegu i utrwali połączenie.


Oczywiście, wszystkie te operacje powtarzamy także na drugiej nogawce. Chyba, że lubicie tak finezyjnie i walniecie sobie tylko jedną. Szaleni.


Mam nowe vansy. Białe, ciekawe jak długo jeszcze. Ile obstawiacie?

Jak tak siedzę w domu i się niby uczę, to tak jakoś dużo jem i gotuję. Ano, codziennie gotuję, więc że  codziennie, to znalazłem dziennik kulinarny. No, całkiem ciekawa rzecz. Lubię próbować nowe przepisy, a tam dużo takich. Sporo porad dot. jakichś rzeczy, które każdy niby potrafi, a jednak nikt do końca nie wie, takich. W każdym razie, warto zajrzeć. Bo ja tam właśnie siedzę, choć powinienem się uczyć na historię. Ups.




18 komentarzy:

  1. Kocham twoje przeróbki <3 Ty sam jesteś tak bardzo kreatywny, pomysłowy i utalentowany. :) Eh, tylko pozazdrościć *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Już coś podobnego robiłam :) Świetny pomysl :)
    Zapraszam do siebie <3
    http://all-in-one-98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz mi wierzyć. Zaniedbałeś nas. I mówię tu o większej ilości osób :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog, brawo ! :))) zapraszam do mnie http://lady--berry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię, zaradnych, pomysłowych ludzi, Ty taką osobą jesteś !!!
    Pozdrawiam Serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zajebiste vansy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozdrowienia Z Sanoka

    OdpowiedzUsuń
  8. Od ponad tygodnia zabieram się do zwężenia spodni w łydkach właśnie z wszyciem zamka i chyba się w końcu zmotywuję :D
    J.
    P.S.: Uwielbiam Twojego bloga, czekam z niecierpliwością na nowe wpisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne ;) powodzenia na maturze

    OdpowiedzUsuń
  10. jak zwykle świetny pomysł!uwielbiam do Ciebie zagladać bo jeszcze fajnie cieplo piszesz.Pozdrowienia z Sanoka! i trzymam kciuki co do matury!aga

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny sposób:) chyba wszsytkie swoje stare spodnie tak zmodernizuje:D

    OdpowiedzUsuń
  12. heeej, jestem wieelka fanka, kocham Cie i jestes najbardziej utalentowanym czlowiekiem na swiecie! radziok diy yaaaaaaaay!

    OdpowiedzUsuń
  13. Urzekła mnie twoja historia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Radziok DIY czy mozna z Toba jakos porozmawiac w cztery oczy? Masz super pomysly, jestes przeswietny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile kosztuje jeden zamek?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzieki za czaderski pomysl! You rock Radziok DIY!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny tutorial, bardzo modny akcent! :)

    OdpowiedzUsuń