Radziok DIY ma już rok!

Post rocznicowy, a co tam.
Taka wyjątkowa okazja, że aż szkoda mi ją stracić na wrzucenie kolejnej rzeczy którą zrobiłem z powodu braku znajomych nudząc się w domu. Przez ostatni rok bardzo dużo zmieniło się w moim życiu. Pamiętam praktycznie każdy dzień i każde ważniejsze wydarzenie. Jeszcze chyba nigdy nie działo się tutaj tak wiele. Chciałbym aby ten post był jednym wielkim podsumowaniem tego co wydarzyło się w związku z moim blogiemRadziok DIY w ciągu ostatniego roku.



Roku, pomyśleć, że to już rok odkąd wrzuciłem na tą oczojebną podwójnie pierwszego posta - Jak zrobić nadruk na koszulce? Ah, tak bardzo komicznie wygląda obecne tam zdanie - O czym pisać będę? Nie o sobie, wątpię aby ktoś to czytał! - NIE WCALE. Ani słowa tu o mnie nie było, zero szczegółów z życia osobistego. Nic. Tak się przed Wami zacząłem otwierać przez ostatnie 365 (6?) dni, że aż się boję pomyśleć o przyszłej rocznicy...

Ja przez ostatni rok zacząłem spełniać swoje marzenia. Dałem sobie spokój z pewnymi rzeczami, zaprzestałem robić niektórych, żeby za dużo nie myśleć o pierdołach i dziwnych kwestiach należało znaleźć sobie robotę. Dużo roboty. Wreszcie zacząłem tworzyć scenografię dla grupy teatralnej MCC obecnej w mojej szkole, założyłem bloga, a przede wszystkim, zacząłem spełniać swe największe marzenia - śpiew, światełka, reflektorki i występy :D 

Pogadaliśmy o pierdołach to czas na podsumowanie tego roku, ale w kontekście RDIY.
W ciągu ostatniego roku...

- odwiedziliście mojego bloga 46436 razy (ciekawe ile z tego należy do mnie :D )

- napisaliście 444 komentarzy (nie licząc spamu!)

- ja stworzyłem 72 posty (ten będzie kolejnym)

- aż 116 osób zaobserwowało mojego bloga 

- i 343 osób polubiło go na FaceBooku

- udało mi się trafić na listę 10 najlepszych blogów DIY według ELLE

-... oraz dwukrotnie na Bekę z szafiarek

- miałem przyjemność brać udział w wywiadzie

- oraz pojawić się z moimi dziełami na DaWandzie

Dodatkowo, nawiązałem współpracę z dużą grupą świetnych ludzi, odnośniki do mojego bloga pojawiły się na wielu blogach które sobie cenię a przede wszystkim - poznałem masę wspaniałych znajomych.

Ale to Wam, moi czytelnicy, szczególnie dziękuję.
Ja, Radziok vel. SZAFIARKA. 


Nadajecie mojemu życiu sens, bo chce mi się wstać z łóżka i, cóż... sprawdzić statystyki. :D

DZIĘKUJĘ.

18 komentarzy:

  1. Oww c: ostatnio przejrzałam wszystkie Twoje posty (wcale nie jestem psychofanką :c) i wyraźnie widzę, jak się rozwinąłeś. To sama przyjemność Cię czytać i oglądać Twoje małe dzieła. Tak mało chłopaków w DIYowej blogosferze, dlatego cieszę się, że jesteś i wnosisz całego siebie. Cóż, czekamy na kolejną rocznicę, wszystkiego najlepszego Radziu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale :D
      Dzięki. Niezwykle miło mi to słyszeć :)
      Radziu jeszcze raz dziękuje!

      Usuń
  2. no to podbijam Ci dziś statystyki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ło mamuniu dobre staty! :D
    Swoją drogą.. jeśli byś w bloga nie wkładał części siebie.. to nic by z tego bloga nie było.
    Życzę kolejnych lat i wielu więcej sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to życzę więcej, lepiej i dalej!

    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzruszyłam się, nie powiem, chlip chlip;) O zdjęciu już napisałam, że sexi na nim wyglądasz. No i fajnie wiedzieć, że jest jeden szafiarski blog, który odwiedzam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ryczymy! :D
      Aw, ja i ten przymiotnik z pewnością do siebie nie pasujemy. Ale dziękuję najmocniej :D
      Oczywiście, ja, szafiarka, fashionistka, top blogerka.

      Usuń
  6. Gratuluję pierwszego roku :) Co sobie jakiś post u Ciebie czytałam to zachwycałeś mnie swoimi pomysłami, co jeden to lepszy. Przyznam, że Cię podziwiam ;). Niewielu chłopaków ma odwagę i chęć brać się za takie rzeczy. Brakuje im kreatywności, powinni się uczyć od Ciebie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, bo się zarumienię :D Dziękuję bardzo za miłe słowa!

      Usuń
    2. Podpisuję się pod Suzie. :) I też gratuluję!

      Ale, cwaniaku, wiesz, że liczenie swoich wejść to można sobie wyłączyć w ustawieniach? :P

      Usuń
    3. Ugh, no musiałaś? Po co tak publicznie? Teraz już wytłumaczenie 'nie wiedziałeeem' będzie do niczego :< :< :< :D

      Usuń
  7. Mój drogi wyobraź sobie tera mój fałsz "sto lat sto lat..." )nagrania nie będę Ci wysyłać, bo to byłby ogromny obciach). Gratuluje sukcesów, te że wytrwałeś i dotarłeś do pierwszych urodzin, życzę masy pomysłów i świetnych rzeczy w sh które dadzą ci masę satysfakcji przy przeróbkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D To nie fałsz, to po prostu... luźna interpretacja! Dzięki wielkie za życzenia, obym dotrwał do kolejnych!

      Usuń